Mało kto potrafi napisać długi, skupiający uwagę czytelnika list sprzedażowy. Dlaczego?

Ponieważ pisanie ich wymaga od autora ogromnych umiejętności. Kilka, kilkanaście stron takiego tekstu, to mnóstwo “szans”, by popełnić mały błąd, po którym czytelnik wyjdzie ze strony i już na nią nie wróci. Dlatego osobom, które potrafią pisać skuteczne, długie listy sprzedażowe, nigdy nie zabraknie klientów.

Dziś powiem Ci o jednym elemencie, który pokaże Ci jak utrzymać uwagę czytelnika na Twoim tekście. Gdy opanujesz to, łatwo stworzysz “ścieżkę uwagi”, która poprowadzi Twojego klienta od nagłówka do formularza zamówienia.

Przez to tracisz uwagę czytelników

Powiedzmy, że wchodzisz na portal informacyjny. Twoją uwagę przyciąga news o katastrofie budowlanej. Klikasz w nagłówek i jesteś już na stronie z artykułem.

Czytasz tekst pod nagłówkiem i widzisz, że treść mówi o wypadku drogowym, a nie budowlanym. Myślisz “hmmm w co ja kliknąłem?” Wychodzisz ze strony. Co to ma wspólnego z pisaniem długich ofert sprzedażowych?

Mnóstwo długich oferta ma pewną wadę, którą dobrze obrazuje powyższy przykład. Copywriter skupia się na tym, by napisać nagłówek, który ściągnie uwagę odpowiednich osób – i świetnie to jego robota. Ale pisząc lead, body copy robi to w oderwaniu od swojego nagłówka. Tak jakby nagłówek sobie, a początek tekstu sobie. W efekcie czytelnik po kilku zdaniach traci orientację i wychodzi ze strony.

Jak utrzymać  uwagę czytelnika

W pierwszych zdaniach oferty kontynuuj myśl z nagłówka. Niech czytelnik ma poczucie, że jest w dobrym miejscu. Że początek oferty łączy się z myślą zapoczątkowaną w nagłówku.

Przykład. W nagłówku dajesz obietnicę tego jak zwiększyć swoją produktywność. Obiecujesz, że w godzinę zrobisz tyle, co do tej pory robiłeś w pół dnia. Teraz zadanie dla Ciebie.

Spójrz na swój nagłówek i pomyśl o tym jakie pytania pod jego wpływem może mieć czytelnik?

Kolejny przykład. Jeżeli w nagłówku obiecujesz, że pokażesz sekrety agencji reklamowych, które podwoją Twoją sprzedaż, to ta konstrukcja nagłówka dyktuje dalszą treść oferty. Powiedz jakie to agencje, pokaż w jaki sposób dowieziesz tą obietnicę.

Podsumowanie

Gdy napiszesz już nagłówek swojej oferty zatrzymaj się. Spójrz na niego i pomyśl jakie pytania i myśli w czytającym ofertę może ten nagłówek uruchomić. Masz?

To będą sekcje Twojej oferty. Napisz do każdej z nich śródtytuł. Postaraj się, by był interesujący na tyle, że osoba skanująca szybko tekst, zatrzyma się na nim chcąc przeczytać więcej.

To tyle. Powodzenia!

A jeżeli potrzebujesz długiej oferty, które sprzeda Twój produkt, napisz do mnie >>

 

Udostępnij na Facebooku!